Obiekt ma bardzo miłego właściciela. Mimo, że byliśmy tu z dziećmi i mogło być nieco bardziej wymagająco, nie przestawał się uśmiechać i pożegnał nas butelką wina. Apartamenty posiadały taras z obu stron, więc zawsze istniała możliwość wyboru cienia. Siatki w oknach, absolutne minimum komarów..raczej żaden. A do sprzętu były też tabletki do zmywarki czy żel do prania.. drobnostka, a cieszyła.
Tak naprawdę, po dziesięciu latach w Šil, jest to pierwszy nocleg, do którego chcielibyśmy wrócić i nie musimy szukać innego, czy byłby lepszy za tę cenę...
Może w kuchni mogłoby być więcej sprzętu (trzepaczka do jajek, tokarka do naleśników, czajnik do herbaty, porcelanowe miski...), ale nic, z czym nie dałoby się sobie poradzić. To małe rzeczy.
I jest też bardzo ładny ogród - przydałoby się mieć np. drewniane ławki przy grillu.